Archive for July, 2000

Tramwaj jak pochodnia

Friday, July 21st, 2000

Wczoraj nad ranem mieszkańców ulicy 1 Maja w Zgierzu (kilkadziesiąt metrów od krańcówki tramwajowej) obudziły odgłosy przypominające strzelaninę. Nie były to jednak bandyckie porachunki, lecz pękające od ognia i gorąca szyby tramwaju linii 45. Wagon stał w płomieniach. Zanim przyjechali strażacy, doszczętnie wypaliło się wnętrze pojazdu.
- Około czwartej nad ranem rozległ się huk, jakby ktoś rzucił bombę! – opowiada mieszkająca po sąsiedzku Alicja Kasica. – W domu zrobiło się widno. Zerwałam się z łóżka i w koszuli nocnej wyskoczyłam przed dom. Wydawało się, że ogień szaleje wszędzie, nawet na naszym podwórku. W panice zaczęłam zrywać z okien zasłony i firanki. Gdyby straż przyjechała parę minut później, naszego domu nie dałoby się uratować.
Od płonącego tramwaju topił się asfalt na jezdni, a z dachu pobliskiego drewniaka spływała smoła. Pękały szyby w oknach najbliższych budynków.
Nieliczni pasażerowie zdążyli opuścić przegubowiec zanim zrobiło się groźnie. Motorniczy był bezsilny. Tlić zaczęło się bowiem na dachu pojazdu, gdzie nie mógł dostać się z gaśnicą.
Według strażaków, przyczyną pożaru było zerwanie trakcji elektrycznej przez pantograf tramwaju. Straty oszacowano na ok. 100 tys. złotych.
- Spalony wagon i popękane szyby w mieszkaniach, to nie wszystkie straty – uzupełnia Ryszard Błoch, kierownik wydziału torów i sieci Międzygminnej Komunikacji Tramwajowej. – W wyniku zwarcia w instalacji, zniszczeniu uległ także tzw. przewód jezdny od placu Kilińskiego do Kuraka. W sumie ok. 700 metrów. Do jego wymiany przystąpimy nocą.
Wczoraj MKT zapewniła pasażerom zastępczą komunikację autobusową. Dziś tramwaje powinny już jeździć

Autor artykułu: dj

Ligowa Premiera

Friday, July 21st, 2000

Piłkarze Widzewa zaczynają ligowe rozgrywki od razu z dużego C. Jadą do Chorzowa na mecz z trzecim zespołem poprzednich rozgrywek – Ruchem. To będzie bardzo dobry sprawdzian ich aktualnych możliwości i apsiracji. Czy znów nas czeka walka o środek tabeli czy o medalowe lokaty?
Jestem dziwnie spokojny, że nie będzie źle. Łodzianie mają szeroką, wyrównaną, doświadczoną kadrę, która powinna obronną ręką wychodzić z niejednych ligowych opałów. Wierzę, że Widzew pokaże prawdziwy widzewski charakter w Chorzowie i wróci ze Śląska z tarczą!
Piłkarze Ruchu Chorzów przystąpią do rozgrywek ekstraklasy pod wodzą nowego trenera. Edwarda Lorensa zastąpił Jan Żurek, który teoretycznie poznał Widzew na wylot.
Wszak przed pracą na Śląsku był szkoleniowcem Widzewa. Chciałbym bardzo, żeby posiadana przez Żurka wiedza okazała się zupełnie bezużyteczna i trener Ruchu przekonał się na własnej skórze, że Widzew potrafi wygrać w Chorzowie.
W porównaniu z poprzednim sezonem „niebiescy” stracili jedynie Marcina Baszczyńskiego, ale jego przejście do Wisły sfinalizowano już przed rokiem. Znacznie dłuższa jest natomiast lista nowych nabytków. Latem na Cichej zameldowali się napastnicy – Bartosz Tarachulski (poprzednio belgijski SK Beveren), Grzegorz Skwara (szwajcarski FC Solothur), Marcel Baban (rumuńska Politechnika Timisoara) oraz Tomasz Fornalik (Ruch Radzionków). Tego ostatniego ściągnięto w ostatniej chwili, gdyż nowy szkoleniowiec Ruchu miał spore kłopoty z zestawieniem linii obrony. Chorzowianie prowadzą także rozmowy na temat transferu Jana Wosia z Odry Wodzisław, ale w trakcie tournee po USA ten 26-letni pomocnik doznał zerwania więzadeł krzyżowych i w tym roku na pewno nie zobaczymy go na boisku.
W pierwszej ligowej kolejce grają: Ruch Chorzów – Widzew Łódź (sobota, godz. 17.30), Orlen Płock – Groclin Grodzisk Wielkopolski, GKS Katowice – Pogoń Szczecin, Amica Wroniki – Polonia Warszawa, Śląsk Wrocław – Górnik Zabrze, Wisła Kraków – Ruch Radzionków, Legia Warszawa – Zagłębie Lubin, Stomil Olsztyn – Odra Wodzisław

Autor artykułu: r-bo

Czekają na powrót Antoniego Ptaka

Friday, July 21st, 2000

Na wczorajszym treningu ŁKS (jeszcze) Ptak było obecnych aż 25 piłkarzy, a wśród nich Rafał Grzelak i Łukasz Madej, którzy noszą się z zamiarem odejścia z klubu przy al. Unii. Ale zapewne wystąpią w sobotnim meczu rewanżowym o Puchar Ligi przeciwko Dolcanowi Ząbki. W zajęciach nie brał udziału Tomasz Lenart, który nabawił się kontuzji. Na niego nie ma jednak co liczyć, ponieważ zanosi się na to, że wyląduje w Stomilu Olsztyn.
– Najgorsze jest to, że na dzień dzisiejszy nie ma pewności, z których piłkarzy podstawowego składu będziemy mogli korzystać w rozgrywkach o mistrzostwo II ligi – mówi trener Ryszard Polak. Mamy zdolną, ambitną młodzież, ale brak jej niezbędnego doświadczenia, z wyjątkiem Rafała Grzelaka i Łukasza Madeja, którzy już potrafią rządzić na boisku. Przydałyby się wzmocnienia.
– W zaistniałej sytuacji należy, naszym zdaniem, sięgnąć ponownie po Grzegorza Krysiaka, Jarosława Dziedzica i Radosława Żuberka, którzy są przypisani do Piotrcovii Ptak – podpowiadamy.
– Podzielam ten pogląd i dlatego będę sugerował, aby jak najszybciej stali się oni znów naszymi piłkarzami – odpowiada trener. W zaistniałej sytuacji kadrowej będą z pewnością przydatni.
Nikt z obecnych pracowników Spółki ŁKS Ptak nie jest jednak w stanie podjąć żadnej merytorycznej decyzji w sprawach kadrowych. To domena właściciela Spółki Antoniego Ptaka. Dlatego wszyscy, łącznie z piłkarzami, czekają niecierpliwie na jego powrót z USA. Być może prezes pojawi się na jutrzejszy meczu z Dolcanem?
Łodzianie wygrywając w pierwszym meczu Pucharu Ligi z Dolcanem 3:1 są zdecydowanymi faworytami na przejście do następnej rundy w tej imprezie. Wykazał to mecz w Ząbkach, gdzie ŁKS Ptak prezentował znacznie wyższe umiejętności piłkarskie od rywali. Jeżeli do zespołu dojdzie Rafał Grzelak to jeszcze bardziej wzrośnie wartość zespołu gospodarzy. Można więc mieć prawie pewność, że z tego dwumeczu ełkaesiacy wyjdą obronną ręką.
Spotkanie ŁKS Ptak – Dolcan Ząbki rozpocznie się o godz.16. Z komunikatu, jaki otrzymaliśmy z ŁKS Ptak, wynika, że na ten mecz ze względów bezpieczeństwa (trwają prace remontowe) wpuszczonych zostanie zaledwie kilkaset widzów. Wyłączone zostały całkowicie miejsca na tzw. galerce. Publiczność będzie mogła zasiąść na trybunie. Otwarte będzie tylko jedno wejście od ul. Krzemienieckiej. Na ten mecz nie będą honorowane żadne karty wolnego wstępu, z wyjątkiem kart dziennikarzy sportowych.

Autor artykułu: m.st.

Podwyżki dla nauczycieli

Thursday, July 13th, 2000

Tymczasem kilka samorządów miast i gmin w Polsce – między innymi Wrocław oraz Pabianice – zaciągnęło pożyczki w bankach, żeby już teraz wypłacić nauczycielom zaliczki.
Czy zamierza to zrobić również Łódź, spytaliśmy dyrektora Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi, Bogdana Wojakowskiego, który powiedział ,Expressowi":
- Taką decyzję ma prawo podjąć Zarząd Miasta, który bacznie obserwuje toczące się w Warszawie spory o wysokość subwencji rządowych na podwyżki…
Przypomnijmy, że samorządy w całej Polsce twierdzą, że środki państwowe to zaledwie połowa pieniędzy na podwyżki dla nauczycieli. Urzędnicy MEN utrzymują, że subwencje przekazywane co miesiąc powinny na podwyżki wystarczyć.
Obecnie, na szczeblu Komisji Wspólnej Samorządu i Rządu, toczy się spór o to, czy ,trzynaste pensje" powinny być uwzględnione przy obliczaniu wyrównań należnych nauczycielom. W skali kraju chodzi o miliard złotych.
Nauczyciele też obserwują spory o pieniądze, których mają już po uszy…

Autor artykułu: Hal

Makabra w Zoo

Thursday, July 13th, 2000

- To były takie śliczne, żółciutkie kurczaczki jak na Wielkanoc – opowiada wstrząśnięta Maria Sobczak, która przyprowadziła do ogrodu swoją 13-letnią wnuczkę.
Włodzimierz Stanisławski, zastępca dyrektora ds. hodowlanych w łódzkim Zoo jest zaskoczony.(Dokończenie ze str. 1)
- To karygodne! Pracownik, który tak postąpił powinien być ukarany – mówi. – Trudno mi jednak ustalić winowajcę, gdyż nikt nie chce się przyznać.
Niedźwiedzie są zwierzętami wszystkożernymi. Pracownicy Zoo karmią je zarówno warzywami, owocami, chlebem, jak i mięsem.
- Podajemy im kurczaki w całości, ponieważ organizmowi niedźwiedzia potrzebne są składniki, zawarte we wszystkich tkankach ptaka – tłumaczy W. Stanisławski. – Zawsze jednak są to martwe ptaki. Poza tym unikamy karmienia przy gościach. Co prawda w Polsce nie ma ustawy, która nakazywałaby nam zabijanie stworzeń mających stanowić pokarm dla zwierząt, jest to jednak nasz wewnętrzny nakaz.
W każdym Zoo znajdują się zwierzęta, które karmi się wyłącznie żywymi stworzeniami. Należą do nich węże. Gady te nie zjedzą padliny, dlatego pracownicy ogrodu muszą podawać im żywe myszy i szczury. Zgodnie z regulaminem Zoo – odbywa się to podczas nieobecności zwiedzających.
Hanna Fibakiewicz, wiceprezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami oraz członkini lokalnej komisji etycznej ds doświadczeń prowadzonych na zwierzętach jest poruszona incydentem w Zoo.
- W przyrodzie tak już jest, że jedne zwierzęta zjadają drugie. Natury się nie zmieni – mówi. – Nie powinno się jednak narażać ludzi, a zwłaszcza dzieci na oglądanie takich scen. Ja sama wiele w życiu widziałam, ale nie chciałabym w miejscu, kojarzącym się z rekreacją, jakim jest Zoo patrzeć na pożerane żywcem stworzenia!

Autor artykułu: Magdalena Grochowalska

Koniec ,Sielanki

Wednesday, July 12th, 2000

Działkowcy z ,Sielanki” od kilku lat są nękani przez wandali. Choć po każdej kradzieży i każdym akcie dewastacji prosili o pomoc policję, funkcjonariusze nigdy nie złapali winnych. W ub. roku działkowcy sami zaczaili się na bandytów i zrobili im zdjęcia z ukrycia, a następnie dostarczyli je policji. Stróże prawa jednak… zgubili je. (more…)