Wieczorowe studia medyczne – dentysta za 80 tysięcy


Na pierwszy rok przyjęto łącznie 181 osób, które zdały egzamin wstępny na uczelnię medyczną, ale nie zmieściły się w limicie studiów dziennych. Chętnych było znacznie więcej. Nie wszystkich jednak stać na wysokie opłaty za naukę. Kilkunastu nowo przyjętych studentów zwleka jeszcze z czesnym. Nauka na Uniwersytecie Medycznym kosztuje drogo, najwięcej spośród wszystkich łódzkich uczelni. Tylko osoby, mające rodziców z zasobnymi portfelami, mogą sobie pozwolić na taki wydatek.

- Dwa semestry, w zależności od kierunku, kosztują 12-15 tysięcy złotych – mówi Małgorzata Wejchert, kierowniczka działu nauczania Uniwersytetu Medycznego.

- Brak wpłaty za pierwszy semestr (termin minął wraz z końcem września) eliminuje z listy studentów. Nie ma co liczyć na otrzymanie legitymacji studenckiej i medyczną edukację. Dopiero od drugiego półrocza można się starać o rozłożenie opłaty na raty. Muszą być jednak ku temu konkretne i udokumentowane powody. Najdrożej, bo 15 tys. złotych za rok nauki, płacą przyszli stomatologowie. Taniej o dwa tysiące kosztują zajęcia dla kandydatów na lekarzy, a 12 tysięcy złotych muszą wydać ci, którzy chcą zostać farmaceutami.

Program nauki na studiach wieczorowych jest taki sam jak na dziennych. Wykłady są wspólne. Zajęcia dla słuchaczy studiów wieczorowych odbywają się również w godzinach przedpołudniowych. Niektóre ćwiczenia zaczynają się od godziny 8 rano. Są to zatem studia “wieczorowe”, ale tylko z nazwy. Od dziennych różnią się przede wszystkim wysoką ceną wiedzy.

Autor artykułu: (ew)

Comments are closed.