Święto szkoły i nauczycieli


Poważnie i na wesoło łódzcy nauczyciele świętowali wczoraj Dzień Edukacji Narodowej.

W pałacu Poznańskich uroczyście wręczono nagrody prezydenta Łodzi. W szkołach zamiast zajęć dydaktycznych odbyły się ślubowania uczniów. Na Politechnice Łódzkiej profesura pisała… dyktando.

Wśród 100 osób wyróżnionych nagrodami prezydenckimi (po 4000 złotych brutto) było 28 wybitnych nauczycieli oraz 72 dyrektorów przedszkoli, szkół i placówek oświatowych. Prezydent Krzysztof Jagiełło życzył wszystkim łódzkim nauczycielom, aby każdy dzień ich trudnej pracy trwale zapisywał się w pamięci wdzięcznych uczniów. Ceremonie ślubowania i pasowania odbyły się między innymi w Gimnazjum nr 37 i nr 14. Gęsim piórem półtorametrowej długości Ewa Ławicka, dyrektorka szkoły, pasowała pierwszoklasistów w bałuckim Gimnazjum nr 14. Każdy uczeń otrzymał pamiątkowy dyplom i dołączoną do niego dobrą radę na przekraczanie progów szkolnego życia: “Pamiętaj zawsze być wesołym, mieć odwagę, zdobywać przyjaciół i być dumą swoich rodziców”. Na sztandar szkolny, w pełnej gali mundurkowej, składali ślubowanie uczniowie I LO im. Mikołaja Kopernika. Ciało pedagogiczne po uroczystości cichcem wym-knęło się do pokoju nauczycielskiego, gdzie w strojach diabelskich bezwstydnie pozowało do fotografii piekła. Najdłuższe rogi, w miesiąc po ślubie, miał geograf Marcin Chrabelski. W piekielnym kotle mieszał Belzebub, czyli dyrektor Jan Kamiński.

Studenci Politechniki Łódzkiej z Klubów Futurysta, Underground, Cotton i Radia “Żak” zaprosili na doroczną zabawę swoich belfrów. Rektorzy, dziekani oraz pracownicy administracji bez szemrania zasiedli do osobliwego dyktanda. W poprawnie zapisanych wyrazach jak np. pszenica, harcerz i garaż musieli popełnić błędy ortograficzne. Złote Pióro PŁ zdobyła Małgorzata Kupczyńska, pracownica działu organizacji zarządzania.

Autor artykułu: (hc)

Comments are closed.