Dziś wielki finał „Najpiękniejszej Mamy i Córki 2003”


Do gali wyborów „Najpiękniejszej Mamy i Córki 2003” pozostały już tylko godziny. Dziś wieczorem wyjaśni się, której z czternastu par przypadnie ten tytuł i zarazem trofeum w naszym konkursie – czerwony daewoo matiz.

Finalistki mają za sobą bardzo pracowity i męczący weekend. Większą część piątku, soboty i niedzieli spędziły w sali sekcji choreograficznej Centrum Zajęć Pozaszkolnych nr 1, gdzie przygotowywały się do koncertu finałowego pod okiem Jarosława Zimowskiego. Na szczęście dobry humor nie opuszczał ich nawet przez chwilę, choć na sobotniej próbie w strojach kąpielowych pomarzły, jakby za oknem była późna jesień.

– Zaczęłyśmy w kostiumach kąpielowych, kończyłyśmy próbę w bluzkach i spodniach – śmiała się jedna z córek.

– Dzięki tym przygotowaniom nie boimy się finału. Szybko się zżyłyśmy, a wszystko dzieje się w tak miłej, rozluźniającej atmosferze, że żadna z nas nie myśli jeszcze o finałowym wieczorze. Ale zobaczymy, co będzie na kilka godzin przed koncertem – zwierzała się jedna z mam.

– Mam nadzieję, że nie będziemy sztywne jak kije od szczotek – żartowała córka.

Uczestniczki bardzo szybko się zaprzyjaźniły. Wszystkie są już ze sobą po imieniu, wzajemnie doradzają sobie w co się ubrać, jak uczesać i umalować na finał.

– Zupełnie nie czuję, że jesteśmy rywalkami – przyznała jedna z pań.

Dziś czeka uczestniczki jeszcze próba na kilka godzin przed finałem, a o godzinie 19… gala, która rozstrzygnie o wszystkim. Kto nie będzie na koncercie w hali „WW” na terenie Łódzkiego Centrum Filmowego, o wynikach głosowania jury, publiczności i internautów dowie się jutro z „Expressu”.

Autor artykułu: (pij)

Comments are closed.