Większość piłkarzy ŁKS miała wolny weekend. Laba nie potrwa jednak długo, bo już dziś łodzianie przystąpią do kolejnych treningów.W sobotę trener Bogusław Pietrzak prowadził zajęcia tylko z pięcioma zawodnikami. W treningu brali udział m.in. Michał Stolarz, Marcin Kardas, Michał Białek i Robert Sierant.
– Pozostali mieli wolne, bo do tej pory trenowali bez przerw – mówi szkoleniowiec ŁKS. – Wymieniona czwórka ma pewne zaległości, toteż trzeba je jak najszybciej nadrabiać. Do rozpoczęcia rundy rewanżowej drugiej ligi nie zostało wiele czasu, toteż nikt już nie może liczyć na taryfę ulgową. Cel, jaki stoi przed zespołem jest jasny i musimy dysponować zawodnikami w pełni przygotowanymi do walki w rundzie rewanżowej – mówi Pietrzak.
Na dzisiejszych, przedpołudniowych zajęciach trener łódzkich piłkarzy spodziewa się stuprocentowej frekwencji.
– W końcówce poprzedniego tygodnia z powodu choroby nie ćwiczył Jakub Siwierski, Tomasz Rączka, Bartłomiej Grzelak i Jacek Sorbian – mówi trener ŁKS. – Z wiadomości jakie dotarły do mnie wynika, że wszyscy mają już za sobą problemy zdrowotne i dziś dołączą do drużyny – mówi Pietrzak.
Kibiców najbardziej niepokoi stan przygotowania Sorbiana, który wraz ze Stolarzem mieli być prowadzącymi grę w łódzkiej drużynie. Pomocnik ten może mieć problemy z optymalnym przygotowaniem do rundy wiosennej. Do tej pory opuścił już wiele treningów (podobnie było przed rundą jesienną). Ten tydzień zapowiada się dla piłkarzy ŁKS bardzo pracowicie. Szkoleniowiec ma w planach po dwa treningi (we wtorek i w czwartek). Czasu do pierwszego ligowego meczu nie zostaje już wiele, dlatego trudno się dziwić, że trener chce jak najintensywniej wykorzystać pozostały czas.
Ełkaesiacy kolejny sparing rozegrają w sobotę, a rywalem łódzkiej drużyny będzie inny drugoligowiec Śląsk Wrocław. Mecz kontrolny odbędzie się na sztucznej murawie SMS przy ul. Milionowej.
Autor artykułu: (hof)