Archive for March, 2003

ŁKS – Górnik Łęczna – Rywal trudny, a wygrać trzeba

Saturday, March 29th, 2003

Mecz ŁKS – Górnik Łęczna będzie ostatnią konfrontacją niedzielnej kolejki drugiej ligi. W łódzkiej ekipie nikt nie chce typować rezultatu, ale też wszyscy są świadomi, że drużyna potrzebuje trzech punktów. ŁKS w tym sezonie zdobył zaledwie 10 punktów w dziewięciu meczach na własnym boisku i to jest główna przyczyna, dlaczego zespół z al. Unii znajduje się w strefie spadkowej. Jak informowaliśmy, w spotkaniu nie będą mogli wystąpić kontuzjowany obrońca Sebastian Przybyszewski i powołany do kadry U-21 napastnik Radosław Matusiak.

Kadra ŁKS na niedzielny mecz – bramkarze: Samuel i Skrzypiec; obrońcy: Rączka, Duda, Kardas, Piątek, Kowalczyk; pomocnicy: Grącki, Czpak, Sierant, Białek, Sorbian, Stanisławski i Stolarz; napastnicy: Grzelak, Masłowski, Mierzejewski i Kaleta W spotkaniu z GKS Bełchatów słabo wypadł Łukasz Mierzejewski, który nie stwarzał zagrożenia i nie potrafił przytrzymać piłki na połowie rywala. Niewykluczone więc, że w niedzielę atak tworzyć będą Grzelak i Masłowski. Dotychczas Grzelak zagrał w drugiej połowie spotkania z GKS, a Masłowski w drugiej połowie meczu w Nowym Dworze. Trzecia w tabeli Łęczna dobrze wystartowała w rundzie jesiennej: zremisowała w Bełchatowie 1:1 (gol Kościelniaka) i wygrała u siebie z Arką 1:0 (Copik).

Zespół trenera Jacka Zielińskiego jest wyrównany we wszystkich formacjach, a do najlepszych pomocników drugiej ligi należą Bugała i Skwara.

Autor artykułu: Jarosław Kudaj

Święto Łodzi potrwa dłużej

Saturday, March 29th, 2003

“Na Piotrkowskiej Dłużej” – pod takim hasłem przebiegać ma Święto Łodzi 2003. Dłużej pod wieloma względami.

Przede wszystkim imprezy trwać będą przez dwa tygodnie – od 10 do 24 maja. Rozciągnięte zostaną też w przestrzeni – na dwukilometrowym odcinku od placu Wolności do ulicy Roosevelta.

Estrady staną w pasażu Schillera i przy skrzyżowaniu Piotrkowskiej z ulicą Jaracza. Aż trzy weekendy i 10 powszednich dni między nimi wypełnią liczne pokazy, konkursy, zawody sportowe, koncerty, targi i prezentacje handlowe. Będą dni łodzian, mody, urody, młodych, sportu, folkloru, Europy i liczne festyny.

- Imprezą na tak wielką skalę chcemy pokazać, że Piotrkowska trwa i trwać będzie dłużej także w kontekście historycznym – podkreśla Marek Janiak, prezes Fundacji Ulicy Piotrkowskiej, organizatora Święta Łodzi. – Ślady recesji na Piotrkowskiej niekorzystnie wpływają na odczucia społeczne. Nie wolno myśleć, że zawsze tętniącej życiem głównej ulicy Łodzi zagrażają wielkie centra handlowo – usługowe.

Z atrakcji, które już zostały wpisane do harmonogramu Święta Łodzi, trzeba wymienić odsłonięcie II edycji Pomnika Łodzian Przełomu Tysiącleci (11 maja), I Międzyuczelniane Zawody Ósemek Wioślarskich (wyścig łodzi wioślarskich na kółkach na odcinku 4 km, 18 maja) oraz wystawę “Fotografia bezdomna” w pustej fabryce przy ul. Piotrkowskiej 138/140 (fotograficy z całej Polski będą mogli pokazać swoje prace bez jakiejkolwiek selekcji, wernisaż 17 maja), a także w ramach Dnia Europy – “Długi Stół Europejski”, na którym liczne połączone stoiska gastronomiczne promować będą potrawy regionalne krajów Unii.

Autor artykułu: (mj)

Strong Man debiutuje w barwach drużyny Express Ilustrowany Budowlani Łódź

Saturday, March 29th, 2003

Najsilniejszy człowiek świata, Strong Man – Mariusz “Pyton” Pudzianowski zadebiutuje jutro w barwach drużyny rugby Express Ilustrowany Budowlani Łódź. Siłacz zagra w łódzkiej formacji młyna w wyjazdowym pojedynku Pucharu Polski z Posnanią.

,Pyton” przeszedł chrzest bojowy podczas ostatniego wewnętrznego sparingu łódzkich rugbistów. Nikt się nie oszczędzał. Walczono z nie mniejszym zacięciem niż podczas meczów. Efektem było kilka naruszonych żeber i jeden przestawiony nos. Mariusz pokazał, że męska walka w młynie nie jest mu obca i że nie zlęknie się żadnego rywala. Siłacz może się przydać Expressowym Budowlanym w wielkiej ligowej i pucharowej grze.

W pojedynku przeciwko Posnanii nie wystąpi z różnych powodów kilku podstawowych graczy: Kazimierz Matczak (kartki); Wojciech Piasecki (wyjazd służbowy); Tomasz Cisak, Marcin Langowski (kontuzja); Krzysztof Hotowski, Bartłomiej Kraska, Michał Królikowski (powołanie do kadry narodowej na mecz z Niemcami) oraz Artur Mrowicki, Adam Prach i Krzysztof Serafin, którzy z powodu swej reprezentacyjnej przeszłości mają wymyśloną przez Polski Związek Rugby, bezsensowną pucharową karencję. Szansę otrzymają inni, którzy walczą o miejsce w ligowej kadrze.

Autor artykułu: (pas)

Nikt nie ustala mi składu

Thursday, March 27th, 2003

Teraz czeka piłkarzy Widzewa jeden z najważniejszych meczów – z Wisłą Płock. Obie drużyny zagrożone są spadkiem z ekstraklasy. Będzie to walka o przysłowiowe 6 punktów.

* Czy przewiduje pan przed tym spotkaniem rozegranie meczu kontrolnego? – pytamy trenera Widzewa Petra Nemca.

– Nie widzę takiej potrzeby – słyszymy w odpowiedzi. Trenujemy według wcześniej ustalonego programu szkoleniowego. Nareszcie są warunki do treningów z piłkami, czego brakowało wcześniej naszym piłkarzom.
Cieszę się, że wszyscy zawodnicy, z wyjątkiem Miodraga Andjelkovica, są zdrowi, a więc będziemy mogli wystąpić przeciwko Wiśle w najsilniejszym zestawieniu.

* Ale wiele do życzenia pozostawia ponoć atmosfera wewnątrz drużyny?

– Dziwi to pana? Po dwóch z rzędu porażkach w każdym zespole sportowym występują jakieś niesnaski. W Widzewie nie są one na tyle silne, aby mogły zdestabilizować drużynę od wewnątrz. Raczej oczekuję, że te niepowodzenia wywołają w piłkarzach sportową złość i zmobilizują ich do jeszcze bardziej ambitnej walki w następnych spotkaniach o mistrzowskie punkty.

* Czy to prawda, że jest pan ubezwłasnowolniony w ustalaniu składu drużyny na poszczególne mecze ligowe, że działacze podejmują w tej newralgicznej sprawie decyzje za pana?

– Nic podobnego nie miało miejsca, od czasu kiedy pracuję w Widzewie. Gdyby któryś z działaczy chciał wyręczać mnie w pracy trenerskiej to natychmiast pożegnałbym się z klubem.
Ustaliłem to zresztą z działaczami przed podpisaniem kontraktu z Widzewem. W sprawie tak istotnej jak zestawienie składu drużyny na mecze nie może być mowy o żadnej dwuwładzy. Ja ponoszę pełną odpowiedzialność, tak za ustalanie składu zespołu, jak i osiągane przez zespół wyniki.

* Jak ocenia pan szanse Widzewa, jeżeli chodzi o utrzymanie się trenowanej przez pana drużyny w I lidze?

– Sytuacja Widzewa jest bardzo trudna, ale bynajmniej nie beznadziejna. Do końca rozgrywek pozostało jeszcze 12 spotkań, a więc teoretycznie można zdobyć aż 36 punktów. Na tak duży dorobek nie ma co jednak liczyć, ale stać naszą drużynę na to, aby wydźwignąć się ze strefy zagrożonej bezpośrednio spadkiem do II ligi. Dysponujemy całkiem przyzwoitym, potencjałem piłkarskim, jak na wymogi polskiej ekstraklasy. Jestem więc umiarkowanym optymistą.

* Czego brakuje pańskim graczom, aby spełniali oczekiwania kibiców?

– Skuteczności strzeleckiej i przysłowiowego łutu szczęścia. Wierzę, że już w konfrontacji z Wisłą Płock nasi piłkarze nie sprawią zawodu swym wiernym fanom.

Na stadionie będzie zielono

Wczoraj na głównej płycie boiska Widzewa wysypano specjalny nawóz, po którym trawa ma rosnąć, jak przysłowiowe ciasto na drożdżach.

– Fachowcy od murawy naszego stadionu twierdzą, że za półtora tygodnia, a więc na mecz z Wisłą Płock, nawierzchnia pokryje się zieloną, równo przyciętą trawą
– mówi kierownik widzewskiej drużyny Tadeusz
Gapiński. Jeżeli tylko nie będzie padać deszcz to piłkarze będą mieli bardzo dobre warunki do gry, co powinno mieć również wpływ na poziom zawodów. Mam nadzieję, że murawa będzie sprzyjać naszej drużynie i odniesie ona tak bardzo potrzebne zwycięstwo.

Autor artykułu: (m. st.)

Dziś Międzynarodowy Dzień Teatru

Thursday, March 27th, 2003

Tym, których oglądamy na scenie, tym, których podziwiamy za inscenizatorskie pomysły i tym, których nazwisk nie ma w programach, a ich oddanie pozwala nam przeżyć wspaniałe chwile na spektaklach, z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru chcemy przekazać podziękowania i życzenia satysfakcji.

Jak zawsze z tej świątecznej okazji reprezentanci łódzkich scen wyznaczają sobie spotkanie pod pomnikiem Leona Schillera (godz. 13). A od godz. 17 teatralne święto będzie trwało w Teatrze im. Stefana Jaracza. Najstarsza łódzka scena rozpoczyna obchody 115-lecia istnienia. Jej tradycję budują dokonania Mistrzów tej miary co A. Zelwerowicz, L. Schiller, S. Wysocka, K. Adwentowicz, S. Jaracz, B. Leśmian, W. Krasnowiecki, H. Modrzejewska, L. Solski, L. Sempoliński.

Otwarta zostanie wystawa „Wielki format – legendy Teatru przy ul. Cegielnianej i Jaracza”. O godz. 18 uhonorowani zostaną zasłużeni. „Srebrną Łódkę” (po raz 37) wręczy Towarzystwo Przyjaciół Łodzi, a „Srebrny Pierścień” Wydział Kultury UMŁ.

O godz. 19 premiera! Przedstawiona będzie „Tragiczna historia doktora Fausta” Ch. Marlowe’a w reżyserii Waldemara Zawodzińskiego. Fausta grają: Aleksander Bednarz i Mariusz Słupiński, Mefistofelesa – Bohdan Wróblewski i Urszula Gryczewska–Staszczak, Matkę – Barbara Wałkówna.

Zwykle miasto i województwo wspólnie przygotowywały obchody Dnia Teatru. Tym razem nagrody dla przedstawicieli scen podlegających prezydentowi będą wręczone osobno, podczas spotkania w Urzędzie Miasta o godz. 14.

Do środowisk teatralnych list ze słowami uznania i życzeniami skierował przewodniczący Rady Miejskiej w Łodzi Sylwester Pawłowski: „Niech teatr pozwala Wam czerpać radość życia i dzielić się nią z publicznością”.

Autor artykułu: (rs)

Czy łódzcy sędziowie będą pracować na dwie zmiany?

Thursday, March 27th, 2003

Od przyszłego miesiąca sądy rejonowe w Warszawie będą pracować do godziny 18.30. W Krakowie na dwie zmiany sądy pracują już od kilku lat. Czy jest to możliwe również w Łodzi zapytaliśmy Janusza Ritmann, wiceprezesa Sądu Okręgowego w Łodzi.

– Jesteśmy w przededniu podjęcia takiej decyzji. To konieczność, bo sądy nie są z gumy. Jeśli sędziowie przyjmą takie rozwiązanie, to wprowadzenie go w życie potrwa na pewno kilka miesięcy.

W IV wydziale karnym Sądu Okręgowego, gdzie rozpatrywane są najpoważniejsze przestępstwa, sprawa czeka na pierwszy termin pół roku.

– Z tego powodu często pracujemy na dwie zmiany – mówi sędzia. – Wieczorem rozpatrywane są sprawy z udziałem świadka koronnego. Po godzinie 14 w sądzie okręgowym rozpocznie się proces, w którym na ławie oskarżonych ma zasiąść 35 oskarżonych. Powinien być rozstrzygany w sądzie rejonowym na Widzewie, ale tylko sąd okręgowy ma tak dużą salę, wolną dopiero po 14.

– Jak dotąd łódzkie sądy nigdy nie pracowały na dwie zmiany.

Autor artykułu: (lb)

Uczennica schwytała złodzieja

Tuesday, March 25th, 2003

19-letnia uczennica ujęła złodzieja, który z dwoma kompanami napadł na 23-letnią kobietę i ukradł jej torebkę.

Dziewczyna wracała do domu autobusem. Wysiadła w pobliżu skrzyżowania ul. Zgierskiej z al. Włókniarzy. Kilka minut później zauważyła, że krok w krok, idą za nią dwaj młodzi mężczyźni. W pewnej chwili napastnicy podbiegli do niej, przewrócili ją na ziemię i ukradli jej torebkę.

- Krzyk ofiary usłyszała 19-latka spacerująca z wilczurem – opowiada asp. Katarzyna Zdanowska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. – Poszczuła psem jednego z napastników i ruszyła za nim.

Wilczur dopadł 17-latka w krzakach i nie pozwolił mu ruszyć się z miejsca. Wkrótce uczennicy pośpieszyły z pomocą inne osoby. 17-latka przekazano w ręce policji. Skradziona torebka, w której były pieniądze i telefon komórkowy, wróciła do właścicielki.

Autor artykułu: (em)

VI Targi Edukacyjne

Tuesday, March 25th, 2003

Uczniowie w strojach nie z tej ziemi, dowcipne hasła i przekąski ze zdrowej żywności mają zwabić do stoisk młodzież i rodziców na rozpoczynających się jutro VI Targach Edukacyjnych. W Hali Expo (przy ul. Stefanowskiego 30) zaprezentuje się 208 wystawców. Przeważają szkoły publiczne i niepubliczne – od gimnazjów poczynając, na wyższych uczelniach Łodzi, Krakowa i Częstochowy kończąc. Będą też wydawcy, producenci pomocy dydaktycznych, poradnie psychologiczne i doradztwa zawodowego. Pokazy mody, popisy zespołów artystycznych, seminaria i konkurs na najciekawszą ofertę edukacyjną to już coroczne imprezy towarzyszące. Szkoły mają mnóstwo pracy i wydają sporo pieniędzy na dekorację stoisk oraz materiały informacyjne. Gmina opłaca tylko 590 złotych za 4 metry kwadratowe najmniejszej powierzchni stoiska. Kto chce mieć większe, dopłaca sam.

Wstęp na targi kosztuje złotówkę, a dla grup zorganizowanych (szkolnych klas) jest bezpłatny. Jutro zwiedzanie w godz. 10-17.00; w czwartek i piątek w godz 9-17; w sobotę w godz. 9-14.

Autor artykułu: (hal)

Na pl. Barlickiego spłonłą samochód

Tuesday, March 25th, 2003

Doszczętnie spłonął wczoraj samochód renault 5. Pożar wybuchł przed godz. 16.00 na pl. Barlickiego. Niewiele brakowało, by doszło do większej tragedii. Pod wpływem temperatury mogła eksplodować wypełniona gazem butla, która zainstalowana była w bagażniku samochodu.

Mówi właściciel renault: – Spod maski wydobywał się dym i buchał ogień. Chciałem dostać się do silnika, ale stopiła się plastikowa rączka. Wszystko działo się błyskawicznie. Zużyłem 3 gaśnice, ale one niewiele pomogły.

Strażacy, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, akcję gaszenia rozpoczęli od schładzania butli z gazem. – Było niebezpiecznie, bo bagażnik płonął i temperatura butli cały czas rosła – usłyszeliśmy od strażaka uczestniczącego w akcji.

Autor artykułu: (tj)

Są lokale biurowe nie ma biznesmenów

Friday, March 21st, 2003

Kilkaset wolnych lokali i tysiące metrów kwadratowych powierzchni czeka w Łodzi na zagospodarowanie. Na każdej ulicy są budynki do wynajęcia. Większość od dawna świeci pustkami. Brakuje przedsiębiorców, którzy chcieliby z nich skorzystać i umieścić tam swoje firmy. Dzieje się tak, mimo że ceny za wynajem lecą w dół.

W reprezentacyjnym, „inteligentnym” wieżowcu przy ul. Sienkiewicza (przy al. Mickiewicza), gdzie komputer steruje klimatyzacją, windami, systemem przeciwpożarowym również nie wynajmuje się pomieszczeń od ręki. Trwa to już prawie rok.

– Obecnie zajęta jest ponad połowa wieżowca, od 16 do 6 piętra oraz parter – mówi Katarzyna Kubicka, menedżer projektów biurowych, reprezentująca firmę, która jest właścicielem budynku.

– Działają tam m. in. instytucje finansowe, banki, firmy ubezpieczeniowe, ale także drobni przedsiębiorcy.

Za wynajęcie 1 m kw. powierzchni biurowej płaci się 5-150 zł. W większości przypadków można negocjować czynsz. Właściciele budynków zabiegają o najemców i chętnie się z nimi dogadują.

W Łodzi miesięcznie likwiduje się około 2 tysięcy różnych firm, a powstaje o połowę mniej. Najczęściej zwijają interes ci, którzy zajmują się handlem obwoźnym i krawiectwem. Wielu nie stać na osobny lokal i prowadzą działalność gospodarczą w mieszkaniu.

– Handluję już tylko w niedzielę na rynku przy stadionie ŁKS – mówi Teresa Krawczyk. – Interes kiepsko się kręci, gdyż ludziom brakuje pieniędzy. Aby nie zostać z towarem trzeba często sprzedać go za bezcen. Bywa że dres dla dziecka za 10 zł jest dla klientów zbyt drogi…

Wraz z nastaniem wiosny przybywa firm remontowo-budowlanych, najczęściej dwu- lub trzyosobowych. Są to sezonowe zakłady, które budują domy i wykonują remonty.

Stosują taktykę minimum kosztów (związanych z wynajmem pomieszczeń na biura, kupnem urządzeń i materiałów) i maksimum zysków.

Autor artykułu: (ew)